PL*Bri-Misie AVA

International Champion
PL*Bri-Misie AVA

ur. 30.12.2006 grupa krwi: A testy FELV/FIV- ujemny

Ava

jest spełnieniem moich marzeń.
Gdy jesienią 2007 r. na wystawie w Warszawie po raz pierwszy w życiu zobaczyłam kotkę w tym kolorze wiedziałam już, że moja brytyjka będzie taka albo żadna.

Zamówiłam niebieską szylkretkę hodowli Bri- Misie*PL i gdy w miocie "A" przyszła na świat jedna, jedyna kotka w tym kolorze pomyślałam że nie będzie łatwo. Pamiętam jak dziś kiedy Olga/hodowczyni Avy napisała mi, że kotka będzie moja.

Ava jest bardzo dobrą w typie i dużą kotką. Ma bardzo mocną, silną budowę ciała i wspaniałe, krótkie futro o jasnym odcieniu niebieskiego z dużą ilością kremu. Na tylnej łapce ma przepięknego kremowego bucika, dlatego przyjaciele nazywają ją Avutek- kremowy butek. Avutek ma też idealnie okrągłe oczy, bardzo ładnie wybarwione.

Jej charakter jest niesamowity. Potrafi mruczeć od razu kiedy się ją dotknie. Towarzyszy mi we wszystkich czynnościach. Rano gdy wykonuję makijaż przed wyjściem do pracy, Avusia siedzi na umywalce i grzecznie czeka aż machnę jej pędzlem po pysiu. Gdy przesadzam kwiatki jej łapki są zawsze pierwsze w misce z ziemią. Jest prawdziwą kocią kobietką.

galeria Avy | rodowód Avy | wystawy Avy

PL*Bri-Misie Bastien

PL*Bri-Misie BASTIEN

ur: 23.09.2007 kastrat

BASTIEN

jest kremowym Brytyjczykiem Długowłosym.
Gdy urodził się drugi miot w hodowli Bri- Misie*PL od razu moje serce poruszył widok przecudnej, malutkiej kremowej kulki. Tysiące razy wchodziłam na stronę hodowli i oglądałam jego zdjęcia, nie mając odwagi nawet zapytać czy może jest jakaś szansa, żeby zamieszkał u mnie. Pewnego wieczoru od słowa do słowa i stało się! Olga zaufała mi po raz drugi. Wiedziałam już, że stanie się on wspaniałym towarzyszem życia dla Avy.

Jest to kocurek o bardzo dobrej budowie ciała. Ma przepięknie wybarwione oczy. Jaśniuteńki, kremowy kolor futra bez najmniejszych ghostmarkings, wspaniałą kryzę i niesamowity ogon.

Bastien zwany w domu również : Blondas, Książę albo Wacik jest kocurkiem, który najchętniej absorbowałby 100% ludzkiego czasu dla siebie. Wystarczy 10 minut nie zwracać na niego uwagi, a biegnie - oczywiście awanturując się w niebogłosy i wskakuje na pierwsze wolne ludzkie kolana. Jego ulubionym zajęciem jest budzenie mnie w nocy mniej więcej co godzinę.
Przychodzi do łóżka i głośno mruczy, czasem łaskocze wąsami po twarzy dopóki nie otworzę oczu. Gdy już uda mu się mnie obudzić i zaczynam go głaskać, Książątko uznaje, że może iść spać. Jest jak kameleon, dostosowuje się do otoczenia.
W trakcie pierwszej wizyty w Katowicach u rodziny- wcisnął się za zabudowaną półkę (gdzie ręka ludzka nie sięga) i wyszedł stamtąd czarny jak prawdziwy górnik po szychcie. Jest rozpieszczany przez wszystkich do granic możliwości.

galeria Bastiena | rodowód Bastiena | wystawy Bastiena